Targi


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: bitew czolgow epickich najbardziej udzialem

10 najbardziej epickich bitew z udziałem czołgów
Autor Wiadomość
Rafał 
Administrator
Zawodowy histeryk :)



Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Posty: 756
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-02-09, 16:44   10 najbardziej epickich bitew z udziałem czołgów
   Oddział: Wojska Lądowe


Szperając sobie po internecie natrafiłem na ciekawy ranking największych, a przede wszystkim przełomowych bitew z udziałem czołgów: http://www.militaryeducat...litary-history/

Co myślicie o takich rankingach? Czy słusznie wymienione przez autora bitwy znalazły się w tym rankingu? A może znacie jeszcze inne przykłady równie ważnych walk z udziałem czołgów, które zostały pominięte. Zapraszam do dyskusji :)
_________________

Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę, tylko sprawić by tamci skurwiele zginęli za swoją...
George Smith Patton (1885 - 1945)

Retreat Hell! We're just attacking in another direction... Oliver P. Smith (1893 - 1977)
 
 
 
Artur 
Administrator
Redaktor



Zaproszone osoby: 9
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 1184
Skąd: Cmolas
Wysłany: 2012-02-09, 17:34   
   Oddział: Wojska Lądowe


Mam kilka uwag co do jednego z fragmentów tego rankingu. Mianowicie opis bitwy pod Hannut jest trochę nieprecyzyjny.

Pierwsza kwestia to liczba niemieckich czołgów – 674 lub 618. Pierwsza liczba wydaje się być bardziej prawdziwa jeśli patrzymy na stan wyjściowy z 10 maja 1940 r., aczkolwiek nie jest także prawdziwa odnośnie samej bitwy – a więc okresu 12-13 maja. Zanim rozpoczęła się ta bitwa Niemcy ponieśli pewne straty wałcząc z dość twardo walczącymi holenderskimi obrońcami w Limburgu (głównie były to straty w piechocie, samochodach/motocyklach i kilku samochodach pancernych), a następnie belgijską 7. DP, która stawiła im twardy opór. Później 11 maja stoczyli też walki z francuskimi oddziałami zwiadowczymi wyposażonymi w samochody pancerne Panhard 178. Np. pod Tongeren 11 maja ok. godziny 12 doszło do starcia Panhardów 178 z niemieckim 35. pułkiem pancernym. Francuzi stracili jeden samochód pancerny, prawie cały pluton motorowy, a Niemcy cztery czołgi PzKpfw I i jednego PzKpfw IV - pojazdy zostały wyłączone z walki od ognia działek 25 mm. Duża szansa, że po kilku dniach wróciły do linii. Później doszło do następnych starć w pasie natarcia niemieckiego XVI Korpusu Pancernego. Można przypuszczać, że straty trwałe i nietrwałe podniesione do rana 12 maja to ok. 20-25 czołgów i samochodów pancernych. Czyli przypuszczać można, że Niemcy wystawili do walki ok. 650-660 samych czołgów. Autor tutaj zapomniał jednak o ważniej sprawie.

Po drugie, Niemcy mieli jeszcze ok. 112 samochodów pancernych, z czego w walkach stracono wcześniej ok. 6-8. Czyli w sumie wojska nazistowskich Niemiec mogły wystawić do bitwy ponad 750 czołgów i samochodów pancernych.

U Francuzów z kolei wliczono wszystko – ok. 411 czołgów w tym 176 S-35, ok. 147 samochodów pancernych na składzie 2. i 3. DLM oraz sprzęt który trafił do walk dopiero drugiego dnia czyli następujące trzy oddziały zwiadowcze 7. GRDI, 6. GRCA i 92. GRDI. Warto jednak pamiętać, że są to liczby etatowe i nie obejmują strat marszowych – francuski Korpus Kawalerii i jego trasy marszu były bardzo mocno atakowane przez lotnictwo 10 i 11 maja. Zresztą ogólnie Niemcy mieli ogromną przewagę powietrzu w tym sektorze gdy trwała bitwa pod Hannut, jak i następnie Gembloux.

Szkoda, że autor nie pokazał dużych dysproporcji między siłą artylerii niemieckiej a francuskiej, a tym bardziej jak silne wsparcie lotnicze mieli Niemcy.

Nie wiem co tam robią Holendrzy – ich tam praktycznie nie było, chyba że liczyć kilka plutonów wycofujących się wraz z Belgami (no byli – przez okolice przemaszerowali), którzy także nie wsparli zbytnio Francuzów. Zresztą Belgowie cofali się w kierunku linii Dyle czym prędzej, aby się przegrupować i znów stawić twardy opór – no i tak się nawet stało. Ich dowództwo w ogóle zignorowało jednak bitwę pod Hannut i Francuzom nawet niż zostawiło jakiś wydzielonych jednostek pancernych z niszczycielami czołgów T-13 – te co przetrwały odwrót znad kanału Alberta wycofały się wraz z resztą sił. A szkoda, bo by się przydały jako wsparcie ogniowe w obronie wsi.

Sama bitwa jak najbardziej zasługuję na słowo „Epicka” – bardzo rzadko dochodziło do walk spotkaniowych o tak wielkiej skali. Francuzi weszli do bitwy po kilku godzinach zajmowania dogodnych pozycji tak samo, jak i Niemcy. To była taka „pozycyjna wojna pancerna”. Masa ataków i kontrataków jednych i drugich przez dwa dni. Ostatecznie Francuzi wycofali się, ale po takim czasie, że główne siły 1. Armii zajęły wyznaczone pozycję obronę aby wydać wrogowi walną bitwę. Niemcy nie tylko, że ponieśli duże straty sprzętowe, to jeszcze dość poważnie zmniejszyły im się zapasy amunicji czołgowej w 6. Armii oraz nie zdołali rozbić wrogich związków pancernych z których jeden był nienaruszony, a drugi miał straty w granicach przyjęcia.
_________________


"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template MilitaryGrey done by C7 Webdesign for MILITIS.pl
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega Replika FINNA Oficyna wydawnicza


Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by MILITIS.pl 2008-2012