Wysłany: 2011-08-25, 19:59 M24 Chaffee i rodzina pojazdów na jego podwoziu Oddział: Wojska Lądowe
M24 Chaffee to jeden z ciekawszych moim zdaniem czołgów z arsenału amerykańskiego z końcówki II WŚ. Uzbrojony nieporównywalnie lepiej niż inne czołgi lekkie w tym czasie.
Jak wyglądało jego zastosowanie bojowe? Dostępne mi źródła niewiele na ten temat mówią, po za tym, że w Europie walczyły tak Hellcaty jak i M24 Chaffee. Jaka była skuteczność poszczególnych pojazdów w walce? Też pytanie czy pojazd M19 wziął udział w walkach w Europie podczas wojny?
I na zakończenie pytanie takie - jaka była analogia - o ile była - między M24 a M41 Walker Bulldog? Czy M24 był przodkiem tego czołgu?
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
M24 w ogóle był chyba taką małą rewolucją jeśli idzie o konstrukcje czołgów lekkich w tamtym okresie, z pewnością był natomiast najlepiej uzbrojonym czołgiem lekkim.
Cytat:
I na zakończenie pytanie takie - jaka była analogia - o ile była - między M24 a M41 Walker Bulldog? Czy M24 był przodkiem tego czołgu?
Przodkiem był z pewnością ale o ile sam dobrze orientuje się, oba wozy nie miały ze sobą nic wspólnego.
Ogólnie jeśli byś chciał dowiedzieć się więcej to polecam zagłębić się w Stuart - A History Of The American Light Tank Vol.1 i Sheridan - A History Of The American Light Tank vol.2 R.P. Hunnicutta.
Do przeczytania polecam jeszcze M24 Chaffee Light Tank 1943-1985 wydawnictwa Osprey z serii New Vanguard.
[ Dodano: 2011-08-25, 20:24 ]
Aha zdaje się że M19 użyte zostały dopiero w Korei.
Michał, ogólnie jeżeli interesuje cię historia rozwoju amerykańskiej broni pancernej to najlepiej jeśli byś spróbował jakoś dorwać się do książek Hunnicutta, nie ma chyba lepszego źródła na temat rozwoju amerykańskiej broni pancernej niż jego książki.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Do Europy dotarły latem 1944 chrzest bojowy w Ardenach w składzie 740 batalionu 82 DPD gdzie pod Aywaille doszło do walki z 5 Panterami na dystansie 70-100 m po 30 minutowej walcę zniszczono 3 Pantery .W marcu 1945 pod Domagen M24 z 4 rozpoznawczego Szwadronu Kawalerii zaskoczyły dwa Tygrysy które zniszczono od tyłu.,używali je Brytyjczycy w ilości 200 sztuk .po wojnie walczyły w Korei i francuskich Indochinach zresztą Francuzi po wojnie zakupili 1200 sztuk M 24
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
pod Aywaille doszło do walki z 5 Panterami na dystansie 70-100 m po 30 minutowej walcę zniszczono 3 Pantery
To chyba dość krótki dystans. O ile wiem, armata 75 mm używana w Chaffee miała nieco gorsze parametry od tej z Shermana.
A jak wygląda kwestia użycia M18 Hellcat? Źródła jakie znajduje są że tak powiem mało konkretne. Z jednej strony mówi się o sporym użyciu tych niszczycieli czołgów, ale z drugiej strony nie ma np. zbyt wielu zdjęć tego typu pojazdów z walki w przeciwieństwie do M10.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
To chyba dość krótki dystans. O ile wiem, armata 75 mm używana w Chaffee miała nieco gorsze parametry od tej z Shermana.
Ten sam pocisk tylko mniejsza prędkośc początkowa z racji krotszej lufy.
Windmaker napisał/a:
A jak wygląda kwestia użycia M18 Hellcat? Źródła jakie znajduje są że tak powiem mało konkretne. Z jednej strony mówi się o sporym użyciu tych niszczycieli czołgów, ale z drugiej strony nie ma np. zbyt wielu zdjęć tego typu pojazdów z walki w przeciwieństwie do M10.
Jest bardzo dużo zdjęć z terenu walk tak w Europie jak i na dalekim Wschodzie . filipiny Okinawa .Byl to pojazd o niesamowitej manewrowości niektore zalogi łamiąc regulamin poruszały się z prędkością prawie 120 km/godz regulaminowa 88 km/godz .
Wykorzystując te właściwości plus teren o ile spotkały niemieckie czołgi wychodzily raczej zwycięsko z tych pojedynków Arracourt gdzie doszlo do pierwszej konfrontacji z Panterami i czworkami gdzie jeden z plutonów kompani C 704 Bat 4 DP zniszczył 15 w/w co prawda tracąc 3 z 4 Hellcatów.Był bardzo trudny w zwalczaniu z racji wysokiej manewrowości jednak z racji braku dachu nad głową mógł go że tak się wyraże zalatwić pojedynczy żołnierz jednym celnie rzuconym granatem
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Skoro mowa o walkach z Panterami. Jak armaty 76,2 mm używane w M18, M10 czy też w Shermanach (wiem, że to były różne armaty o różnych parametrach także) - radziły sobie z przednim pancerzem Panter?
Cytat:
Był bardzo trudny w zwalczaniu z racji wysokiej manewrowości jednak z racji braku dachu nad głową mógł go że tak się wyraże zalatwić pojedynczy żołnierz jednym celnie rzuconym granatem
No i pancerzem, który za dużej ochrony nie dawał chyba. Co jednak przełożyło się na właśnie tę prędkość i manewrowość. Coś za coś.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Skoro mowa o walkach z Panterami. Jak armaty 76,2 mm używane w M18, M10 czy też w Shermanach (wiem, że to były różne armaty o różnych parametrach także) - radziły sobie z przednim pancerzem Panter?
Śmiało można powiedzieć, że z przednim pancerzem kadłuba "Pantery" sobie zwyczajnie nie radziły. Przy założeniu, że "Pantera" ustawiona jest dokładnie naprzeciw to szczęścia można było próbować z pociskami HVAP na odległościach mniejszych niż 300 jardów, jakkolwiek rezultaty wcale nie musiały być pozytywne.
Z opancerzeniem przedniego kadłuba "Pantery" nawet brytyjska 17-pdr przy zastosowaniu pocisków APDS miała problemy na dystansach większych niż 500 jardów:
Dzięki za odpowiedź. Aczkolwiek się zastanawiam, czy tego tematu nie możnaby poszerzyć Ale to inny wątek by był.
Ale wracając do rodziny M24. Jak wyglądała sprawa M19? Czy jakieś pojedyncze pojazdy trafiły do Europy podczas wojny? Źródła jakie mam są mało konkretne - wszędzie jest napisane, że nie wiadomo nic na ten temat lub że informacje są sprzeczne. Mało to konkretne.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Amerykanie radzili sobie z zwalczaniem Panter od czoła zwłaszcza pierwszej wersji strzałem pod wieżę rykoszet przebijał bardzo cienki strop nad kierowcą i gotowe .
Co do M19 czy na podwoziu M-24 ? byla zbyt duża ingerencja w podwozie ,przedłuzone inne uniejscowienie silnika ,M 19 przyjety na stan w kwietniu 1945 nie brał praktycznie udziału w walkach wyprodukowano zaledwie 300 sztuk .
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Co do M19 czy na podwoziu M-24 ? byla zbyt duża ingerencja w podwozie ,przedłuzone inne uniejscowienie silnika ,M 19 przyjety na stan w kwietniu 1945 nie brał praktycznie udziału w walkach wyprodukowano zaledwie 300 sztuk .
Ale jednak wykorzystywał jego elementy w znaczącym stopniu. Przynajmniej wszędzie się podaje go jako część "rodziny" M24. O ile wiem jedynym użyciem bojowym było wykorzystanie kilku M19 w Korei.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Ale jednak wykorzystywał jego elementy w znaczącym stopniu. Przynajmniej wszędzie się podaje go jako część "rodziny" M24. O ile wiem jedynym użyciem bojowym było wykorzystanie kilku M19 w Korei.
Oczywiście zawieszenie ,silnik tyle że pośrodku kadłuba przeniesnienie napedu identyczne ,tak użyto ich w Korei .
Co do M19 czy na podwoziu M-24 ? byla zbyt duża ingerencja w podwozie ,przedłuzone inne uniejscowienie silnika ,M 19 przyjety na stan w kwietniu 1945 nie brał praktycznie udziału w walkach wyprodukowano zaledwie 300 sztuk .
Ale jednak wykorzystywał jego elementy w znaczącym stopniu. Przynajmniej wszędzie się podaje go jako część "rodziny" M24.
Zgadza się. Dodam w uzupełnieniu, że prócz M19 do tej rodziny (Light Combat Team) należały następujące pojazdy na bazie M24:
M37 - samobieżna haubica 105 mm (wyprodukowano 316 szt.)
M41 - samobieżna haubica 155 mm (wyprodukowano 250 szt.)
Ponadto skonstruowano jeszcze różne pojazdy prototypowe, które nie weszły do produkcji seryjnej:
T6 - wóz zabezpieczenia technicznego
T18 - samobieżne działo plot. 75 mm
T19 - niszczyciel czołgów z 4 działami bezodrz. 105 mm
T21 - niszczyciel czołgów z 4 działami bezodrz. 75 mm (oba te niszczyciele bazowały na M19, z wieżą w której zamiast 2x40 mm wstawiono baterię dział bezodrz.)
T22 - wóz amunicyjny dla haubic 155 mm M41
T38 - samobieżny moździerz 107 mm
T77 - samobieżny zestaw plot. z 6 km 12,7 mm (w późniejszej wersji z 4 km-ami za to z ulepszonym celownikiem)
(nie wiem czy wszystkie wyłapałem, w Hunnicutt-cie są rozrzucone w kilku rozdziałach)
Amerykanie radzili sobie z zwalczaniem Panter od czoła zwłaszcza pierwszej wersji strzałem pod wieżę rykoszet przebijał bardzo cienki strop nad kierowcą i gotowe .
Sęk w tym, że to nie jest typowy sposób, w jaki zazwyczaj zwalcza się pojazdy przeciwnika. Co więcej, od wersji G w "Panterze" osłona jarzma działa została wyprofilowana tak, aby zminimalizować ryzyko rykoszetów w górną płytę kadłuba.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach