Odnośnie amunicji - pisałem już to na forum czołgi.info - kąt rykoszetowania jest proporcjonalny do długości penetratora oraz do materiału penetratora, czym penetrator dłuższy tym ma większy krytyczny kąt rykoszetowania. Pierwsze pociski APDS przy mocno pochylonych pancerzach również rykoszetowały - przykład to chociażby APDS do 17-funtówki.
Cytat:
Zwiększenie grubości sprowadzonej (i wydłużenie drogi penetrującego pocisku) poprzez pochylenie pancerza jest oczywiście dobrym pomysłem, ale trudno powiedzieć, żeby to było czynnikiem decydującym. Np. w przypadku T-34 szło o rykoszety. Po stosunkowo grubych, silnie pochylonych powierzchniach z twardej stali miały się ześlizgiwać nieprzyjacielskie pociski. Świetnie działało to przy kalibrach mniejszych od grubości płyt, przy większych, które w pancerz wnikały, przydawało się wydłużenie drogi do przebycia (i przebicia).
Przednia górna płyta kadłuba Pantery była jednym z najtrudniejszych celów tamtej wojny nie ze względu na grubość sprowadzoną, a na częste rykoszety.
Strumienie kumulacyjne nie rykoszetują - lub rykoszetują w minimalnym stopniu - ale pociski z głowicami kumulacyjnymi jak najbardziej. Jeżeli pocisk zamiast zapalnikiem uderzy w pancerz skorupą, to się odbije. Nawet jak zapalnik zadziała, struga idzie "Panu Bogu w okno" lub ew. "wytapia" ślad na powierzchni pancerza.
APDS na II wś się łapią, ale APFSDS? Oba zresztą rodzaje amunicją są wrażliwe na rykoszety, choć w mniejszym stopniu od pocisków "klasycznych".
Tutaj koledzy macie oczywiście rację, ja nie przeczę że rykoszety były czy są (aczkolwiek nowoczesne APFSDS praktycznie w ogóle lub w skrajnych przypadkach rykoszetują ale to na osobny temat), tym nie mniej uważam że pochylenie pancerza w pierwszym i podstawowym celu ma działać tak jak o tym pisałem, a rykoszetowanie pocisków to tylko pozytywny efekt uboczny bo pociski rykoszetują nie ot tak sobie a trafiając pod pewnymi kątami.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Pociski podkalibrowe z oddzielającym się płaszczem rykoszetują gdy kąt uderzenia jest mniejszy niż 35 stopni.
Na jakiej podstawie opierasz to stwierdzenie? Po drugie: czy chodzi Ci o pociski APDS, czy też APFSDS - gdyż między nimi istnieje zasadnicza różnica w wydłużeniu, a jak już pisałem czym więsze wydłużenie tym większy krytyczny kąt rykoszetowania (kąt mierzony od poziomu).
EDIT. Pytam się bo podałeś konkretną wartość kąta bez podania jednocześnie wydłużenia oraz materiału penetratora, oraz prędkości przy której pocisk trafia w pancerz.
Przecież mówimy o pociskach APDS nie pisałem z odrzucanym płaszczem stabilizowane brzechwowo .dane na ten temat znajdziesz w Czołgi i wojska pancerne str 78 wyd. BWW .Tam też znajdziesz wzory do obliczeń efektu przebicia płyt pancernych czyli empiryczny wzó Jacob de Marrea
[ Dodano: 2008-10-12, 20:18 ]
Sorry ale miałem awarię i nie dokończyłem zdania
....za pomocą którego można określić minimalną prędkość uderzenia pocisku konieczną do przebicia pancerza
Ja zagłosowałem na tygrysa i teraz chętnie zmieniłbym zdanie jeżeli porównać zniszczenia np.: Pershingów do Panter czy Tygrysów (przez M26) to wyniki są oszałamiające!!!!!!
Pershingi miały lepiej wyszkoloną załogę i to zabecydowało o ich zwycięstwie: "czołgi i działa da się odbudować lecz dobrze wyszkolonego żołnierza nic nie zastąpi"-"Katyń" 2007
_________________ W historii Polski były 2 najtrudniejsze operacje: odrewanie dupy od stołka i przeniesienie socjalizmu z dupy do serca. Ani jedna ani druga się nie udała.
Muszę sie dokopać do numeru specjalnego 3 NTW - nowej techniki wojskowej to cię zapoznam
Na razie mam remont i nie bardzo mogę.
_________________ W historii Polski były 2 najtrudniejsze operacje: odrewanie dupy od stołka i przeniesienie socjalizmu z dupy do serca. Ani jedna ani druga się nie udała.
A widziałeś te zdjęcie z załogą która weliminował 1 dnia 5 czy 6 czołgów wroga i na tym się opiera noja teoria.
_________________ W historii Polski były 2 najtrudniejsze operacje: odrewanie dupy od stołka i przeniesienie socjalizmu z dupy do serca. Ani jedna ani druga się nie udała.
Jak możesz porównywać 7TP z Pantherą czy Tygrysem, przecież to całkiem inna klasa czołgów i inny okres wykonania. Słuchaj, ja też jestem patriotą, ale bez przesady, bycie patriotą nie znaczy wychwalanie wszystkiego co jest polskie jako najlepsze na świecie i bezkonkurencyjne.
Wysłany: 2011-07-18, 02:35
Oddział: Oddziały Specjalne
szaser napisał/a:
W ankiecie brakuje mi Tygrysa Królewskiego. Są tacy dla których ten właśnie wóz jest najlepszy.
I tak się składa, że ja na niego zagłosowałem. Z jakiego powodu? Ze zwykłego sentymentu. W dzieciństwie modelarstwem zaraził mnie Ojciec. Nie ukrywam, że w tak młodym wieku miałem ogromne problemy ze złożeniem czołgu - ze względu na dość liczną i bardzo powikłaną liczbę elementów.
Jakie było moje zdziwienie, na dniach, gdy mój Synek poprosił mnie o to samo - mimo, że nigdy nie wiedział o tym, że interesowałem się tym. Przyszedł czas, by wrócić do dawnych pasji. Może zaproponujecie jakiś inny model - wartościowy - na początek - by Synka do końca zarazić pasją? Kto wie, może będzie większym Specjalistą od Damiana?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach