Ja wybrałem starego poczciwego Shermana, dobrej jakości acz zbyt cienki pancerz który jednak nie pękał podczas penetrowania przez pocisk dzięki czemu wozy można było remontować dość łatwo.
Dobra optyka i dobra amunicja choć działo poza 17pdr. w wersji VC nie dawało z większych odległości szans na ustrzelenie jakiegoś kota. Dzięki mokrym magazynom amunicyjnym bardzo bezpieczny dla załogi.
Do tego produkowany w dużych ilościach i wariantach, model Sherman Jumbo miał pancerz grubszy niż Tygrys jednak wyprodukowano ich trochę za mało bodajże około 10-20 sztuk.
Poza tym w wojnach Arabko-Izraelskich Shermany przetrzepały skórę pseudo doskonałym Radzieckim T-34/85 oraz IS-3 które to niby miały super działa i pancerze jak na owe czasy i to o czymś świadczy, pomijam tu już czynnik ludzki.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
W ankiecie brakuje mi Tygrysa Królewskiego. Są tacy dla których ten właśnie wóz jest najlepszy. Jak dla mnie to nie bardzo. Podczas testów przeprowadzonych przez Sowietów wykazano, że gruby co prawda pancerz nie jest doskonały z powodu słabej jakości stali jaką Niemcy wówczas dysponowali. Czołg cierpi też na braki w mocy, wszak aby uprościć sobie sprawę zastosowano silnik ze znacznie lżejszej Pantery.
Wybrałbym jednak Panterę, choć rozmiary tego pojazdu są dla mnie zbyt rozdmuchane. Sherman to chyba najbardziej niedoceniony na forach czołg II wojny światowej. Wiele osób sugeruje się nadawanym niektórym wersjom przydomkiem zapalniczka i przez to ocenia go nie najlepiej.
Damian napisał/a:
model Sherman Jumbo miał pancerz grubszy niż Tygrys jednak wyprodukowano ich trochę za mało bodajże około 10-20 sztuk.
Zgubiłem niestety gdzieś swój plik z linkami, a tak na szybko nie mogę znaleźć ego zestawienia,ale o ile pamiętam, to modeli o pancerzu przednim grubszym od Tygrysa było chyba nawet kilka.
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
Różnica pomiędzy obiema wersjami Tygrysa jest znacznie większa niż pomiędzy t-34.Nich dowodem na to będzie fakt, że Sowieci początkowo sklasyfikowali Tygrysa II jako wersję rozwojową ...Pantery. Zmiany w układzie płyt pancerza są w Królewskim bardzo duże a ich pochyłe ułożenie upodabnia ten czołg do drugiego z kociaków. Oczywiście armata w obu Tygrysach też jest inna , choć kaliber pozostał ten sam.
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
I masz rację widiowy7. Brak podziału na klasy powoduje, że mogę powiedzieć co chcę, nawet, że Centurion był najlepszym czołgiem IIWŚ, mimo faktu, że był wówczas projektem.
Przydałoby się uściślić trochę kryterium wyboru najlepszego czołgu.
Przypominam, że wyróżniamy 3 podstawowe typy czołgów w czasie IIWŚ - lekkie, średnie i ciężkie, a każdy z nich można podzielić na podtypy i dodatkowo dodać inne typy czołgów jak choćby czołg piechoty czy czołg szybki.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Ja wybrałem M26. Wszedł do walki późno i co z tego? W kategori wagi i odporności mieścił się gdzies w tym przedziale co Panther, a działo miał zbliżone do Tigera. W sumie niezłe połączenie rozsądnej masy z dużą siłą ognia.
Ale w praktyce o ile wiem, czołg ten super nie był - słyszałem o problemach technicznych no i słabej armacie 90 mm, którą można było porównać do niemieckiej 75, która była niewiele słabsza od amerykańskiej.
Ale i tak jak na sprzęt aliantów, był to najpotężniejszy czołg jaki mogli zrobić - po wojnie dopiero pojawił się M103, ale to już inna historia.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
A na poważnie, to sam za najlepszy czołg DWS uważam Panterą.
Mimo iż był klasyfikowany jako średni, według standardów alianckich mógł być uważany za pojazd ciężki.
Znakomicie ukształtowany pancerz, świetna armata.
Po wyeliminowaniu błędów wieku dziecięcego, rewelacja.
Panther zdecydowanie jezeli rozwazamy kryteria techniczne i jej 75-tka ktora w wersji francuskiej zamontowana na izraelskim Supershermanie jeszcze w latach siedemdziesiatych XX w pokazala co potrafi .Jezeli chodzi o inne "walory" to zdecydowanie Sherman z jego niezawodnoscia i latwościa produkcji .M 26 byl znakomity tak jak i Comet niestety to wielcy spóznieni chociaz za silnik i rozwiązania konstrukcyjne wieży dołbym Cometowi % M 26 to zalety Shermana i rewelacujne zawieszenie 90-tka tez niczego sobie.
Pantera. Gruby odporny na ogień pancerz zanakomite działo odpowiednia moc silnika komfortowe warunki jazdy. Pantery w schwere panzer regiment BAKE razem z tygrysami w kilka dni niszczyły po 145 czołgów nieprzyjaciela za cenę 1 tygrysa i 4 pantert to oszałamiający wynikjak na jedną starcie Pantera w pojedynku czołowym miała ogromną przewagę nad każdym czołgiem aliantów
EDIT:
Na forum obowiązują zasady poprawnej pisowni, dlatego proszę o poprawienie swojego posta...
Jeśli masz problemy z pisownią to zainstaluj sobie Mozillę Firefox ze słownikiem lub pisz w Wordzie i sprawdzaj błędy, a potem wklejaj swoje posty
Wingate
Papo Smerfie wiesz ze dzwonią tylko nie wiesz w którym kościele Schwere Panzer Regiment "Bake" to jednostka powstała na bazie 503 batalionu Czołgów Cieżkich i była wyposazona w czołgi Tygrys jednostka ta wraz z Batalionem Czołgów Panter w okolicach Winnicy na ukrainie rozgromili dwa sovieckie korpusy pancerne .rosjanie stracili 267 czołgow ,Niemcy 1 tygrys i 4 Pantery [tu sie zgadza] byl to wyinik zastosowania nowej taktyki ataku ,co polegalo na szyku zwanym "Panzerglocke" czyli pancerny dzwon szpica Pantery ,flanki Tygrysy.Najwiekszy sukces Panter to 12 wrzesnia 1943 2DPanc SS "Das Reich pod Kołomakiem zniszczyła 50 T 34/76 bez strat własnych .
Widzę że Pantera wygrywa.Moim zdanie był to najlepszy czołg średni 2 Wojny Światowej i ja na niego zagłosowałem.Ogólnie czołgi niemieckie górowały nad czołgami aliantów.
Janusz, to tygrysy były na szpicy i osłaniały pantery na dystańsie 2000m a Pantery eliminowały działa przeciwpancerne które miały strzelać do tygrysów i to nie nazywało się "Panzerglocke" tylko Panzerklin nie pmiętam jak sie pisze ale tak chyba dobrze. Po środku klina były Panzer IV.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach