No to zle czytales dawało i to dużo były konkretne przykłady.
niczego sie nie wypieram w sprawie czworki wystarczy to co z nią zrobili Francuzi polecam .I wiem co chciałem napisać
No to zle czytales dawało i to dużo były konkretne przykłady.
Możesz podać jeden konkretny przykład? I uprzedzając: proszę nie odsyłaj mnie do literatury, gdyż nawet w 1/1000 nie mam do niej takiego dostępu jak Ty.
janusz napisał/a:
niczego sie nie wypieram w sprawie czworki wystarczy to co z nią zrobili Francuzi polecam
Zacznijmy od tego, że z tego co mi wiadomo (a więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że o czymś nie wiem te francuskie Pzkpfw IV różnia się tylko tym, że zamocowano rosyjski karabin maszynowy kalibru 12,7 mm na wieżyczce dowódcy. Jak dla mnie nawet gdyby zamontowano tam działko 20 mm to fakt ten w żaden sposób nie świadczy o tym, że:
"czwórka [...] miała prawie nieograniczone możliwości modernizacyjne".Zamontowanie cięższego karabinu na upartego można by zrealizować zapewne nawet na Pzkpfw II. To co napisałem powyżej tyczy się takiej tylko informacji, że jedyne co zmieniono to km na wieżyczce, bo więcej informacji np. o modyfikacjach samej konstrukcji nie znalazłem.
I co to znaczy, że wystarczyło - zamontowanie nowego karabinu w żaden sposób nie poprawiło tego, że czołg był przeciążony na przód i w żaden znaczący sposób nie zwiększało jego wartości bojowej.
Powtarzam, jak dla mnie możliwości modernizacyjne Pzkpfw skończyły się na wersji Ausf.J. Wszelkie większe zmiany w uzbrojeniu czy opancerzeniu implikowałyby za sobą całą serią pomniejszych wymaganych zmian i modyfikacji. Już lepiej było się pchać w droższą i bardziej skomplikowaną w konstrukcji, ale o znacznie większym potencjale modernizacyjnych "Panterę".
Ty mówisz o "czwórkach ' syryjskich dostarczonych zresztą przez Francję Była wersja - czy dostała je Syria??- z dzialem CN75-50 to jest francuski klon KwK42/70 część SA49 kal. 75 mm jedni piszą że przekonstruowano zawieszenie ,inni że wzmocniono ,tylko jak tego już nie napisano ,zródła są bardzo skąpe mam gdzieś artykół z lat 50-tych na ten temat tylko gdzie muszę szukać.
Co do przykładów z stabilizacją Shermana no to jest problem nie będę Ci przepisywał fragmentów książek ...tylko Iann Hogg czy inni a najlepiej to opisują ci co walczyli na Shermanach [znałem osobiście dwóch] że było to wymagające urządzenie ale skuteczne
Warto też dodać do tego troszkę bardziej tyłowy pojazd Lorraine 37L. Jak pokazała historia to wiele różnych konstrukcji na podstawie tego pojazdu powstało i to nawet liniowych (niszczyciele czołgów i to już jeszcze francuskie).
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
Ja bym tu dodał uniwersal-carriera MK-II, dlaczego?
Ano był on dla Commonwealthu tym czym dla USA był Half-track a co do samych Halftraków to najfajniejszy był chyba M5A1 czyli taki podrasowany M3. też posiadal wiele odmian
transporter piechoty
samobieżny ckm (MMG-carrier)
samobieżny średni miotacz płomieni "Wasp"
samobieżny moździerz 2" (właściwie to był granatnik)
pojazd dla działonów moździerzy 3"
przez pewien czas było on te pojazdem dla brytyjskich spadochroniarzy ale w końcu zamieniono go na jeepa.
_________________ Dragon swemu hasłu wierny,
Wspiera każdy pułk pancerny.
"Polityka:Dwa Wilki i Owca głosują co będzie na obiad"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach