Wysłany: 2011-03-02, 23:11 Sdkfz. 251 Oddział: Wojska Lądowe
Z ciekawości chciałem się zapytać czy Niemcy przerabiali te transportery w jeżdżące miotacze ognia lub wyrzutnie rakiet? Bo jak grałem w Company of Heroes to właśnie tam mogłem przerobić te transportery na coś takiego jak już napisałem.
właśnie o taki mi chodzi a ten transporter z miotaczem płomieni to miał dwie lufy lub działka po bokach , które miały dużą swobodę ruchu .
Jak tak to chcę poznać Wasze opinie czy były te przerobione transportery skutecznie wykorzystywane w walce ?
Wysłany: 2011-03-03, 12:05 Re: Sdkfz. 251 Oddział: Inne
Hej
KADE napisał/a:
Z ciekawości chciałem się zapytać czy Niemcy przerabiali te transportery w jeżdżące miotacze ognia lub wyrzutnie rakiet?
Tak. Wariant z miotaczami ognia doczekał się nawet fabrycznego oznaczenia Sd.Kfz.251/16. Wyprodukowano ich ok. 300. Wariant rakietowy oznaczany był po prostu "transporter z wyrzutniami 28/32 cm" (.m.SPW mit 28/32-cm-Wurfrahmen).
KADE napisał/a:
Jak tak to chcę poznać Wasze opinie czy były te przerobione transportery skutecznie wykorzystywane w walce ?
Wykorzystywane były, a czy skutecznie...?
Co do wyrzutni rakietowej. oczywiście zawsze fajniej jak jest samobieżna i sama sobie jeździ gdzie trzeba, nie trzeba jej wozić, nosić czy holować. Aczkolwiek rakiety 28/32 cm były z założenia "bronią okopową" bliskiego zasięgu - donośność 2 km. Zbliżanie się do pozycji wroga lekko opancerzonym transporterem na 2 km niekoniecznie było bezpieczne. To samo (a nawet jeszcze bardziej) się tyczy miotacza ognia, broni o zasięgu rzędu 30 m.
Wykorzystywane były, a czy skutecznie...?
Co do wyrzutni rakietowej. oczywiście zawsze fajniej jak jest samobieżna i sama sobie jeździ gdzie trzeba, nie trzeba jej wozić, nosić czy holować. Aczkolwiek rakiety 28/32 cm były z założenia "bronią okopową" bliskiego zasięgu - donośność 2 km. Zbliżanie się do pozycji wroga lekko opancerzonym transporterem na 2 km niekoniecznie było bezpieczne. To samo (a nawet jeszcze bardziej) się tyczy miotacza ognia, broni o zasięgu rzędu 30 m.
W sumie to zależało by od sytuacji w jakiej by te transportery się znajdowały bo jakby były w centrum walki np. w mieście gdzie jedna strona jak i druga zawzięcie walczą ze sobą to mogły by okazać się skuteczne .
A te rakiety 28/32 cm robiły duże straty po wybuchu ? To było coś takiego jak moździerz ?
Tak reflektor podczerwieni, jest potrzebny do urządzeń obserwacji w nocy działających aktywnie.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
A te rakiety 28/32 cm robiły duże straty po wybuchu ? To było coś takiego jak moździerz ?
Raczej nie jak moździerz, wystrzeliwane były pod kątem do 45 stopni.
Siła rażenia przy pocisku tej wielkości była oczywiście dosyć duża. Rakieta 28 cm uzbrojona była w głowicę burzącą o masie ok. 60 kg (w tym ok. 45 kg m.wyb.). Rakieta 32 cm miała 56 kg głowicę zapalającą (ok. 50 kg ciekłej mieszanki zapalającej na bazie zagęszczonego oleju, można powiedzieć że coś w rodzaju napalmu).
KADE napisał/a:
Znalazłem taki transporter , on ma działko przeciwlotnicze ?
Tak. To jest Sd.Kfz.251/21, dziś powiedzielibyśmy "samobieżny zestaw przeciwlotniczy" uzbrojony w 3 wkm-y MG 151 (15 mm) lub działka MG 151/20 (20 mm). Wyprodukowano ok. 320 takich pojazdów.
A te rakiety 28/32 cm robiły duże straty po wybuchu ? To było coś takiego jak moździerz ?
Raczej nie jak moździerz, wystrzeliwane były pod kątem do 45 stopni.
Siła rażenia przy pocisku tej wielkości była oczywiście dosyć duża. Rakieta 28 cm uzbrojona była w głowicę burzącą o masie ok. 60 kg (w tym ok. 45 kg m.wyb.). Rakieta 32 cm miała 56 kg głowicę zapalającą (ok. 50 kg ciekłej mieszanki zapalającej na bazie zagęszczonego oleju, można powiedzieć że coś w rodzaju napalmu).
KADE napisał/a:
Znalazłem taki transporter , on ma działko przeciwlotnicze ?
Tak. To jest Sd.Kfz.251/21, dziś powiedzielibyśmy "samobieżny zestaw przeciwlotniczy" uzbrojony w 3 wkm-y MG 151 (15 mm) lub działka MG 151/20 (20 mm). Wyprodukowano ok. 320 takich pojazdów.
Transporter z tymi rakietami mógł chyba narobić nie małych problemów , gdy rozpoczynał swój ostrzał...
A nie uważacie , że trochę małe te MG 151 jak na działko przeciwlotnicze?
A nie uważacie , że trochę małe te MG 151 jak na działko przeciwlotnicze?
Czy ja wiem... jak na tamte czasy to całkiem nieźle. Zauważ że w armiach alianckich dosyć szeroko wykorzystywane były podobne pojazdy przeciwlotnicze na podwoziu transportera półgąsienicowego (Half Track) uzbrojone w 2 lub 4 k.masz. 12,7 mm.
Ogólnie broń maszynowa o kal. pomiędzy 13 a 20 mm nie zrobiła nigdy jakiejś wielkiej kariery. Takie rzeczy są bowiem zazwyczaj niewiele lżejsze od działek 20 mm, a wystrzeliwują znacznie lżejsze pociski z mniejszą zawartością m.w., niż 20-milimetrowe. Więc jak ktoś nawet skonstruuje coś takiego, to zaraz sobie myśli: "a co by było, jakby to przerobić na działko 20 mm?" i z reguły tak się to kończy. Tak własnie było z niemieckim MG 151: skonstruowano go w 1938, produkcja seryjna ruszyła w 1940 a już w 1941 opracowano wersję 20 mm (MG 151/20) która wkrótce wyparła tę 15-milimetrową.
Na dobrą sprawę szerokiego rozpowszechnienia doczekał się tylko jeden model takiej broni - rosyjski 14,5 mm karabin maszynowy KPW skonstruowany w 1944 i przyjęty na uzbrojenie już po wojnie. Występował on oczywiście także w konfiguracji przeciwlotniczej, w zestawach po 2 lub 4 sprzężone km-y (ZPU-2 i ZPU-4) co prawda w wersji holowanej, ale i jakaś samobieżna też była (choć niezbyt rozpowszechnione), na podwozu transporterów opancerzonych BTR-40 i BTR-152.
SuperWariorr a na jaką cholerę miałyby być wielorazowego użytku. Przecież jak prowadzą ostrzał i skończą im się rakiety o wymianiają pojemniki na nowe i tyle. Z resztą gdyby ich zaczęli ostrzeliwywać to zostawiają to i odjeżdżają a nie biorą to ze sobą lub martwią że nie będą mieli czym strzelać. Po prostu tak jest taniej szybciej i wygodniej
P.S staraj się nie używać WTF OMG etc. ok?
_________________ W historii Polski były 2 najtrudniejsze operacje: odrewanie dupy od stołka i przeniesienie socjalizmu z dupy do serca. Ani jedna ani druga się nie udała.
W takim układzie mój błąd. Sądziłęm że podkerślasz ich nietrwałość przez fakt iż są drewniane
_________________ W historii Polski były 2 najtrudniejsze operacje: odrewanie dupy od stołka i przeniesienie socjalizmu z dupy do serca. Ani jedna ani druga się nie udała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach