Wysłany: 2009-10-19, 16:43 Projekty czołgów carskiej Rosji Oddział: Wojska Lądowe
Gdy dochodzi do dyskusji o początkach rosyjskiej broni pancernej to z reguły zaczyna się to od wyśmiewania Car-Tanka. Tymczasem na przykład w Encyklopedii Techniki Wojskowej z 1987 znalazłem całkiem entuzjastycznie napisane hasło dotyczące tak zwanego czołgu Mendelejewa. Pozwolę sobie je przytoczyć:
Projekt opancerzonego i uzbrojonego pojazdu gąsienicowego nazwany później czołgiem, opracowany przed I wojną światową przez inż Wasyla Mendelejewa, syna rosyjskiego uczonego Dymitra Mendelejewa. Dane taktyczno-techniczne: masa 170 t, załoga 8 ludzi, uzbrojenie - armata okrętowa 120 mm i karabin maszynowy, opancerzenie kadłuba 100-150 mm. Mendelejew zastosował w swoim projekcie wiele oryginalnych, jak na ten okres, pomysłów technicznych, m.in. zawieszenie pneumatyczne łagodzące wstrząsy kadłuba podczas ruchu pojazdu. Do strzelania z armaty zawieszenie pneumatyczne miało być wyłączane, a kadłub pojazdu osiadać na dnie.Zasadę wyłączania zawieszenia podczas strzelania zastosowano w 1942 w ciężkim dziale pancernym a zawieszenie pneumatyczne w lekkich czołgach podczas II wojny.Mendelejew przewidywał również pneumatyczne sterowanie przekładnią oraz wykorzystał sprężone powietrze do mechanicznego ładowania armaty, konstruując w tym celu specjalne podnośniki pneumatyczne. Uwzględniając ciężar pojazdu Mendelejew przystosował pojazd do poruszania się po torach kolejowych.
co myślicie o tym pojeździe? A jakie były inne projekty czołgów w carskiej Rosji? Dlaczego żaden nie doczekał się realizacji? Czy posiadanie czołgów przez Rosję mogłoby zmienić przebieg wojny?
Tego typu projektów było kilka czołgi Mendelejewa. Prochowszczikowa, Wasiliewa ,Lebiedienki ,kilka z nich zbudowano ale nie zastosowano ,przyczyna niudany projekt ,zacofanie gospodarcze [przykład czołgu Lebiedienki stosowano min zdobyczne silniki z Zeppelina z braku innych] i co najważniejsze konserwatyzm i nieudolność tzw ,wysokich czynników to odnosi sie nie tylko do Rosji .zresztą pod rządami sowietów tez nie było lepiej ani nie zbudowano Tiepłocho tipa AM .kidy w maju 1925 skopiowano praktycznie angielskiego Mark II nie byli w stanie go wyprodukować .Dlatego zakupiono kilkanaście Vickersów nazywano je "angielskimi robotnikami.
Witam, co do czołgów z tam tego okresu a właściwie projektów, to jeszcze był 200 tonowy Rosyjski "czołg" który bardziej przypominał walec drogowy. Brytyjska kopia Lebedenko, trzech kołowa konstrukcja o masie 1000 ton!
Co do bardziej konwencjonalnych pojazdów pancernych używanych przez Rosje w I WW. To warto wspomnieć o samochodach opancerzonych. Które były używane w nagminnych ilościach, ale ich użycie było uwarunkowane od pogody(kiepskie drogi).
Pod koniec wojny/początek rewolucji Rosja dysponowała sporą ilością importowanych jak i produkowanych a właściwie opancerzanych na miejscu w fabrykach typu Izhorsk.
Moim faworytem jest opancerzona ciężarówka Garford, opancerzano w zakładach Putilov. 2 KMy w sponsonach, jeden w tylnej wieży w której również znajdowało się działo 76,2 mm.
Fotografia przedstawiająca jak podwozie reaguje podczas strzału z działa:
Pod koniec wojny/początek rewolucji Rosja dysponowała sporą ilością importowanych jak i produkowanych a właściwie opancerzanych na miejscu w fabrykach typu Izhorsk.
coś ci się chłopie pomyliło ,po pierwsze zapomniałeś o czołgu Maksimowa [ jak dokładnie ten temat omawiamy] z 1919 tzw. Szczitonoski , po drugie nie było czołgu typu iżorsk tak to się poprawnie nazywa .Na podstawie zdobytego pod Odessą czołgu Renault marzec 1919 postanowiono zbudować 15 podobnych czołgów ,powołano specjalną grupę konstrukcyjną w składzie Krymow,Sałtanoe, Moskowkin ,Churlew po 2 miesiącach kopiując ten czołg w styczniu 1920 rozpoczeto budowę w trzech fabrykach ,AMO w Moskwie -silniki, iżorska fabryka z Leningradu -płyty pancerne ,koncowy montaż fabryka w Sromowie " Krasnoje Sromowo" tak powstał Russki Renault .te 15 czołgów budowano do końca 1922 weszły w skład 7 oddziału czołgowego
Pod koniec wojny/początek rewolucji Rosja dysponowała sporą ilością importowanych jak i produkowanych a właściwie opancerzanych na miejscu w fabrykach typu Izhorsk.
coś ci się chłopie pomyliło ,po pierwsze zapomniałeś o czołgu Maksimowa [ jak dokładnie ten temat omawiamy] z 1919 tzw. Szczitonoski , po drugie nie było czołgu typu iżorsk tak to się poprawnie nazywa .Na podstawie zdobytego pod Odessą czołgu Renault marzec 1919 postanowiono zbudować 15 podobnych czołgów ,powołano specjalną grupę konstrukcyjną w składzie Krymow,Sałtanoe, Moskowkin ,Churlew po 2 miesiącach kopiując ten czołg w styczniu 1920 rozpoczeto budowę w trzech fabrykach ,AMO w Moskwie -silniki, iżorska fabryka z Leningradu -płyty pancerne ,koncowy montaż fabryka w Sromowie " Krasnoje Sromowo" tak powstał Russki Renault .te 15 czołgów budowano do końca 1922 weszły w skład 7 oddziału czołgowego
Hmmmmm co do Izhorska a dokładnie "Ижорский завод" to napisałem o samochodach które były tam opancerzane czyli na bazie importowanego podwozia montowano opancerzone nadwozie.
Nie widzę żebym pisał coś o "Izhorskich czołgach" kłania się czytanie ze zrozumieniem panie kolego
Tak masz racje ! ale ta strona która chyba firmujesz jest zbyt ...bez urazy trochę skromna w opisie ,to są wiadomości ogólnodostępne i nic nowego nie wnoszące poza danymi ogólnie dostępnymi .
zacofanie gospodarcze [przykład czołgu Lebiedienki stosowano min zdobyczne silniki z Zeppelina z braku innych]
Car-Tank często jest przytaczany jako wybitny dowód głupoty rosyjskiej generalicji. Tymczasem nigdy nie był rekomendowany przez zajmujący się tymi sprawami Główny Wojskowo-Techniczny Zarząd. W ogóle to nie był projekt wojskowych! Lebiedienko był całkiem sensownym innowatorem w dziedzinie lotnictwa. Znał się na rzeczy i wiedział, że jego projekt czołgu zostanie przez wojskowych odrzucony. A bardzo potrzebował kasy. Poszedł więc po koneksjach politycznych. Sprawą zainteresował szefującego Związkiem Ziemskim księcia Lwowa. Ten wyjednał mu audiencję u cara. Nikołaj II był nieszczęściem Rosji. Typ dobrotliwego głuptaka. Miał władzę samodzierżcy ale sam nim nie potrafił być (coś jak dyktatura bez dyktatora). Lebiedienko wiedział, że ma do czynienia z idiotą. Na audiencję zabrał model-zabawkę proponowanego pojazdu. Car był zachwycony zabaweczką, która tak wspaniale pokonywała przeszkody z ułożonych książek. Klaskał rączkami i poprosił o zostawienie makietki. Oczywiście nakazał też rozwiązanie worka z kasą dla konstruktora. Gdy jednak prawdziwy projekt poddał się testom pod okiem wojskowych, to wyszło na jaw iż to szmelc. Później jeszcze bolszewicy próbowali zreanimować koncepcję. Też jednak odpóścili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach