Przeczytałem na stronie Militis ,krótką jak autor pisze notatkę na temat czołgu 7TP i małe refleksja ..jak można nie wspomnieć o peryskopie Gundlacha -pierwsze takie rozwiązanie na świecie - czy nastepnej rewelacji , jednej z najlepszych radiostacji czołgowych N2C
No bez przesady panowie . Artykuł ten miał zostać usunięty, jak niektóre ale pozostał jako prowizorka. W dodatku autor jest mało wiarygodny i nieaktywny na form. Administracja nie opowiada za szczegółową treść artykułów, przecież administracja to nie chodzące encyklopedie. Jeśli jest to tak rażący brak techniczny, to zostanie poprawiony, zresztą cały ten artykuł trzeba przerobić, ale nie mamy po prostu czasu. Jest nas za mało i mamy za dużo rożnych obowiązków, żeby wszystko idealnie zrobić. Może byłby ktoś chętny do pomocy?
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Dobry pomysł. Ale to będzie wyzwanie, ponieważ jak widzę w chwili obecnej materiałów prawie wcale - tj. materiałów nie ma, są tylko dyskusje itp. Ale dzięki za pomysł - takie wyzwania lubię najbardziej.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Praktycznie to o nim dużo nie wiadomo ,został zgłoszony na konkurs który ogłosił KSUS w 1925 r. po fiasku zakupu 50 czołgów Vickers i zakupie zaledwie kilku Renault NC27 .wymagania jak na owe czsy były duże min ciężar 12 t ,odporność pancerza na przebicie pociskami ppanc kal. 13 mm od 50 m i odporność pancerza czołowego i bocznego na działanie pociski kal. nie mniejszego niż 47 mm do 500 m ,uzbrojenie minimum armata 47 mm 1 wkm 13 mm plot .!! 1 km 7,9 mm ,radiostacja .
Na konkurs w kwietniu 1926 nadeszło kilka prac min projekt czołgu prof. Czerwińskiego ,natomiast firma SABEMS w imieniu Warszawskiej Spółki akcyjnej Budowy Parowozów "Parowóz" oraz zakłady w Czechowicach [pózniejsze PZInż] przedstawiła projekt czołgu WB-10 projektu prof. Ludwika Ebermana speca od silników wysokoprężnych i wykladowcę Politechniki Lwowskiej .Czołg ten miał kilka ciekawych rozwiązań kadłub miał przemieszczać się w stosunku do gąsienic w celu zwiększenia możliwości pokonywania przeszkód ,miał jezdzić na kołach,gąsienicach oraz mógł pływać. Podwozie miało również służyć do budowy ciągnika .
Projekt WB-10 wygrał podpisano z firmą "Parowóz' stosowny kontrakt i po wielu niedotrzymanych terminach wykonano dwa prototypy ,na próbach wojskowych okazało się że ten orginalny czołg na skutek zbyt skomplikowanej budowy , błędów teoretycznych i konstrukcyjnych nie może się poruszać .Sprawa oparła sie o prokuratora prototypy zakonserwowano i pod brezentem ustawiono na forcie na Woli gdzie pilnowane dotrwały podobno do wybuchu wojny czekając na roztrzygniecie sprawy w sadzie.
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Na forum odkrywców poddawali pod wątpliwość jego teoretyczne możliwości pływania. Co do założeń, to powiem, że są imponujące. Wytrzymałość na ostrzał z 47 mm to jak na lata 20-te duże wymaganie.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Tak , tylko pytanie czy faktycznie spędzał te wymagania ,co do pływania też nie wiadomo do końca czy mógł czy nie .Zresztą sam Magnuski twierdził że praktycznie nie zachowały się dane z prób , czy na pewno??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach