Wysłany: 2011-07-10, 12:18 Jakie helikoptery dla polskiej armii Oddział: Wojska Lądowe
Witam, wiem z pewnego źródła że MON zamierza w niedalekiej przyszłości zakupić 60 helikopterów dla Wojska Polskiego. Jak myślicie jakie śmigłowce powinny wybrać? Czy postawimy na polskie Sokoły czy może amerykańskie Black Hawk, a może jeszcze coś innego?
_________________ Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę, tylko sprawić by tamci skurwiele zginęli za swoją...
George Smith Patton (1885 - 1945)
Retreat Hell! We're just attacking in another direction... Oliver P. Smith (1893 - 1977)
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Jest prawdopodobieństwo, że wybór padnie na europejski wariant BlackHawka jako maszynę zeuropeizowaną w pewnym sensie. Jednakże nie ma wyraźnego kierunku - MON nosi się z zamiarem zakupu śmigłowców od kilku lat, jednakże oficjalnie nie mówi się o jakiś kierunkach - w przeciwieństwie do maszyn szkolnych, gdzie faworyzowanie maszyny koreańskiej było widoczne od początku czemu się moim zdaniem nie ma co dziwić.
Z drugiej strony sam wybór będzie trudną decyzją, ponieważ wymiana maszyn rodzaju Mi-8/17 czy też Mi-24 jest trudna bo to maszyny jedyne w swoim rodzaju na rynku.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Wysłany: 2011-07-10, 16:49
Oddział: Oddziały Specjalne
Witam
Może dlatego że wywyższam rodzime produkcje byłbym za kupnem Sokołów, czy Głuszców. Nie tylko wiele byśmy zaoszczędzili między innymi na podatku który wrócił by do budżetu państwa ale dali byśmy robotę dla PZL, ta z kolei kupi materiały do śmigłowca i tak to się wszystko w kółko kręci. Ważne jest też to że należy wspomóc Polskie Zakłady Lotnicze w promocji ich produktów na rynkach międzynarodowych a jaka jest najlepsza promocja niż zadowoleni klienci ?
Pozdrawiam
_________________ To nie są ludzie - to diabły ! - płk. Milan o Legionistach po bitwie pod Camerone
"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy" - Muhammad Ali
"Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale powtarzałem sobie: nie poddawaj się, przecierp teraz i żyj resztę życia jako mistrz" - Muhammad Ali
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Ale tak jak mówiłem Sokoły kontra Mi-8/17? Głuszec kontra Mi-24? To zupełnie inna klasa sprzętu - wielkość, możliwości taktyczne itp. Euro Blackhawk jest bliżej Mi-8/17 a i tak wiele mu brakuje.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Dokładnie - nasze Sokoły Głuszce to dobre maszyny, ale całkowicie nie spełniają wymagań jakie muszą spełniać następcy Mi-8/17 i także Mi-24 bo i te musimy niestety za jakiś czas pewnie wymienić - a żal, bo to wspaniałe śmigłowce, które jakby je podrasować mogłyby być świetne.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Mi-24 ma swoje zalety jak i wady, tym nie mniej nie przekreślałbym go jako ciężkiej maszyny szturmowej/wsparcia. Po zainstalowaniu nowoczesnej awioniki, optoelektroniki i zintegrowaniu z nowoczesnym uzbrojeniem to wciąż bardzo groźna maszyna... ba nawet bez tego to bardzo groźna maszyna. Do tego nowe potężniejsze silniki, ogólnie wymiana bebechów mogła by nam dać naprawdę solidną maszynę bojową. Można by też zakupić ich trochę więcej, to typ znany w WP, do tego nie są to maszyny najdroższe.
Oczywiście pod względem możliwości daleko Mi-24W czy nowszym wersjom do AH-64D, ale tu też wynika to z troszkę innej filozofii jaka przyświecała konstruktorom tych maszyn.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Moim zdaniem to kwestia awioniki i szkolenia załóg.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Po zainstalowaniu nowoczesnej awioniki, optoelektroniki i zintegrowaniu z nowoczesnym uzbrojeniem to wciąż bardzo groźna maszyna...
Jeżeli naszym Mi-24 zaaplikujemy taką modernizację, otrzymamy w zasadzie nowe maszyny. Może zamiast reanimować trupy, kupimy coś nowego- od razu posiadającego to, co za ciężką kasę chcielibyśmy wsadzić na Mi-24?
Jeszcze kwestia części zamiennych- kupowanie ich u Rosjan chyba jest nieco nie po drodze naszej polityce obronnej.
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Tak naprawdę trzeba sobie zadać pytanie co chcemy z naszymi śmigłowcami zrobić? Chodzi o to, że Mi-24 wymuszają zupełne inne zastosowanie niż jakiekolwiek inne maszyny szturmowe na świecie. Chcąc zachować możliwości jakie mamy obecnie - transport niewielkich oddziałów w opancerzonych śmigłowcach musimy zachować Mi-24, ale z drugiej strony tak jak wszyscy inni, można mieć maszyny oddzielnie do każdej roli. Kwestia zastosowanego systemu walki.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Oczywiście są i alternatywy, po prostu nie chciałbym by Mi-24 skreślano jako staroć, owszem nie jest to młoda konstrukcja ale swoją użyteczność jeszcze ma.
Tylko pytanie, czy stać nas na AH-64D? Wątpię. AH-1Z? Może ale ich produkcja dopiero się zaczyna. EC Tiger, szczerze powiedziawszy moim osobistym zdaniem ten śmigłowiec to nie wypał, zbyt wolno idzie integracja jego uzbrojenia nie mówiąc już o tym że koncepcja się zwyczajnie zestarzała. Gdy EC Tiger wciąż musi obserwować wroga swoimi przyrządami obserwacyjnymi, AH-64D robi to albo radarem (i przy tym może od razu nim pociski naprowadzać) albo jego najnowsza wersja Block III może łączyć się bezpośrednio z BSL i za jego pomocą naprowadzać pociski na cele, także EC Tiger raczej prezentuje podobną wartość bojową co AH-1Z lub AW Mangusta i tym podobne maszyny.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Stać- najwyżej zrobi się kolejny zakup finansowany z funduszy spoza MON-u. Pytanie nie powinno brzmieć "czy nas stać?" tylko raczej "czy naprawdę potrzebujemy następców Mi-24?".
Damian napisał/a:
EC Tiger, szczerze powiedziawszy moim osobistym zdaniem ten śmigłowiec to nie wypał, zbyt wolno idzie integracja jego uzbrojenia nie mówiąc już o tym że koncepcja się zwyczajnie zestarzała.
Ot typowa bolączka wszystkiego z "euro" w nazwie...
W Polskich siłach powietrznych, morskich i lądowych istnieje konieczność wymiany w ciągu ok. 15 lat całej floty śmigłowców (transportowych, specjalistycznych no i szturmowych). Tutaj rodzi się pytanie - ile będzie nam potrzebnych tych śmigłowców, bo raczej nie ma szans aby jest wymienić na zasadzie 1 za 1. Nie ma szans aby kupić ponad 150 dodatkowych nowych śmigłowców.
W sumie dziś mamy teoretycznie:
- W marynarce wojennej 30 śmigłowców, z czego 18 maszyn musi być w tej dekadzie wymienionych (8 śmigłowców ZOP, 3 SAR i 2 transportowe). Ostatecznie można byłoby chyba mieć 10 śmigłowców ZOP, 6 SAR, 4 transportowe i 2 ratownictwa - w sumie 22 maszyny.
- W siłach powietrznych jest teoretycznie na stanie 92 śmigłowce, z czego 10 musi być natychmiast wymienionych, a następne 20-25 w dalszej kolejności. Nie ma szans aby wszystkie Mi-2 wymienić, przez to zmniejszenie liczny śmigłowców do 50 śmigłowców nie byłoby dla nas katastrofalne.
- W wojskach lądowych mamy 159 śmigłowców. Tutaj należy jak najszybciej zmodernizować ok. 16-18 maszyn W-3W do poziomu W-3PL Głuszec. Do tego konieczna jest wymiana co najmniej 32 śmigłowców Mi-2 i modernizacja maksymalnie 8 pozostałych maszyn. Nie ma szans na wymianę Mi-24, przez to opowiadałbym się za ich gruntowną modernizacją, dostosowaniem ich do zachodniego uzbrojenia i wydłużenia rezusów, tak aby do 2025 r. dociągnęły. W sumie trzeba kupić już teraz ok. 32 nowych śmigłowców i zmodernizować ok. 30 następnych, co dałoby łącznie po pewnej redukcji z maksymalnie 125-135 śmigłowców.
Czyli w sumie należy kupić jak najszybciej ok. 60 nowych śmigłowców, w dalszej kolejności dodatkowe 25-30 i zmodernizować lub wyremontować ok. 50-60 następnych. W całym tym przetargu na nowe śmigłowce dziwi mnie to na jaka liczba maszyn jest planowana do zakupy - 26 maszyn.
Taka liczba maszyn mogła by wystarczyć tylko dla samej marynarki wojennej i wożenia VIP-ów. Dziwi mnie to, że nie podpisuje się umowy na co najmniej 35 lub 45 śmigłowców z opcją na następne 45/55 maszyn. Dałby to na pewno mniejszą cenę jednostkową, jak i również postawiło nas w lepszej pozycje w negocjacjach. Dzięki tak dużemu kontraktowi można byłoby zaoszczędzić w dłuższej perspektywie trochę środków, bo i tak i tak flota śmigłowców wymieniona musi być, nawet przez jej zredukowaniu o jakieś 90-110 maszyn. Ostatecznie w siłach zbrojnych nie ma zresztą szans na większą flotę niż ok. 150 maszyn.
No ale w MON-ie chyba nikt nie pomyślał, że przy następnym przetargu na kolejne 26, czy ileś tam maszyn będziemy w gorszej sytuacji przy stole rozmów. Podmiot nam dostarczający pierwszą transzę 26 śmigłowców będzie wiedział, że władze Polski raczej nie prowadzą innej konstrukcji, tylko tą która jest już wdrażana, przez to i zażądają pewnie wyższej ceny za kolejną serię. Dawno temu to wszyscy zauważyli na NFOW, ale nie nasza elita w MON-ie. To jest niestety następny przykład tego, że funkcjonowanie Ministerstwa Obrony, a szczególnie tam istniejącego planowanie wydatków i zakupów działa w oderwaniu od rzeczywistości.
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach