Co o tym myślicie? Mi się wydaje, że Rosjanie nie odejdą od swojej tradycyjnej konstrukcji jeszcze ze 30 lat , także jest kolejne wcielenie serii AK, ale widać, że popracowali nad ergonomią, odchudzili karabin, no i wreszcie stanie się kompatybilny z akcesoriami dzięki szynie montażowej.
Jedynie co mnie dziwi, to fakt, że jeszcze jakiś rok, 2 lata temu mówili, że kolejną wersją, będzie AK-200:
http://www.thefirearmblog...1st-century-ak/
AK-200 wydaje się bardziej ambitnym projektem (droższym zapewne i czasochłonnym), no, ale może nie mają na to środków i dlatego zdecydowali się na mniej ryzykowne przedsięwzięcie.
_________________ To My Wyznawcy, Dolnośląskiego Władcy!!!
WKS
Jest okazja by odświeżyć temat:
Co o tym myślicie? Mi się wydaje, że Rosjanie nie odejdą od swojej tradycyjnej konstrukcji jeszcze ze 30 lat , także jest kolejne wcielenie serii AK, ale widać, że popracowali nad ergonomią, odchudzili karabin, no i wreszcie stanie się kompatybilny z akcesoriami dzięki szynie montażowej.
Przydałoby się zdjęcie z drugiej strony: czy goście zrobili coś z komorą zamkową, że można dać szynę na jej pokrywie (ale jak się toto wtedy rozbiera) czy też szyna mocowana jest po staremu do boku komory zamkowej. Przykro mi, ale obstawiam to drugie.
Dwie rzeczy zrobili fajnie:
- rączkę napinania suwadła dostępną z obu stron (tak przynajmniej piszą) - bardzo fajnie, że pomyśleli o leworęcznych użytkownikach, których jest około 10% społeczeństwa. Jeśli jeszcze się okaże, że bezpiecznik i przełącznik ognia są po obu stronach to będzie super
- kolba wreszcie położona jest w osi lufy (ciekawe czemu to im 60 lat zajęło, już w konkursie wygranym przez pierwszego AK startowały karabinki z taką kolbą). To ważne, bo minimalizuje podrzut, będący odwieczną wadą AK. A tym bardziej jeśli faktycznie zamierzają robić karabin w kal. 7,62x51
Dwie rzeczy są takie powiedzmy ciekawostkowo-obojętne, ale też wypada je docenić:
- nowy magazynek na 60 naboi. Ogólnie jest chyba zapotrzebowanie na coś takiego, do wielu współczesnych karabinków wiele firm oferuje komercyjnie wielkie magazynki. Jeśli się jeszcze okaże, że mag. działa niezawodnie, jest wygodny i nie za ciężki no to już będzie super
- urządzenie wylotowe z nasadką do wystrzeliwania granatów w standardzie NATO. Znowuż, trudno powiedzieć, czy granaty nasadkowe są dzisiaj potrzebne (sami Rosjanie takowych nie używają więc i nie mają swojego standardu) ale moim zdaniem to jedna z tych rzeczy które lepiej mieć niż nie mieć
A jedna na razie rzecz mi się wydaje niefajna: dlaczego bezpiecznik i przełącznik ognia są dwoma osobnymi dźwigniami? Czy w AK się po prostu nie da ich połączyć z jakichś mechanicznych względów? Nie wydaje mi się; po prostu nie chciało się komuś wysilać. Druga niefajna rzecz, to będzie prawdopodobnie szyna montażowa, jeśli się okaże że jest zamocowana do boku klasycznej AK-owej komory zamkowej.
A jedna na razie rzecz mi się wydaje niefajna: dlaczego bezpiecznik i przełącznik ognia są dwoma osobnymi dźwigniami? Czy w AK się po prostu nie da ich połączyć z jakichś mechanicznych względów? Nie wydaje mi się; po prostu nie chciało się komuś wysilać. Druga niefajna rzecz, to będzie prawdopodobnie szyna montażowa, jeśli się okaże że jest zamocowana do boku klasycznej AK-owej komory zamkowej.
Ale bezpiecznik-przełącznik rodzaju ognia jest jednym elementem o czterech nastawach: zabezpieczone, ogień pojedynczy, seria 3-strzałowa, ogień ciągły (ПР - 1 - 3 - АВ).
Ten drugi element to blokada pokrywy komory zamkowej, która aby zamontować na niej stabilną szynę do montowania innych celowników ma zmienioną konstrukcję. Przy okazji celownik powędrował na koniec pokrywy czyli zapewne jest przeziernikiem.
_________________ To nie sztuka zginąć za Ojczyznę - sztuka spowodować aby nieprzyjaciel oddał życie za swoją!
Ten drugi element to blokada pokrywy komory zamkowej, która aby zamontować na niej stabilną szynę do montowania innych celowników ma zmienioną konstrukcję. Przy okazji celownik powędrował na koniec pokrywy czyli zapewne jest przeziernikiem.
Dzięki za informację. Czyli jednak zrobiono rzecz dość radykalną, co mnie poniekąd cieszy. Czy znane są jakieś szczegóły konstrukcji tej nowej pokrywy? Jeśli faktycznie okaże się dostatecznie sztywna, być może Rosjanie pozbyli się jednej z podstawowych wad systemu AK.
Czy znane są jakieś szczegóły konstrukcji tej nowej pokrywy? Jeśli faktycznie okaże się dostatecznie sztywna, być może Rosjanie pozbyli się jednej z podstawowych wad systemu AK.
Niestety bazuję tylko na nielicznych fotkach z pokazów tej broni w Iżewsku, które można wyszperać w sieci. Sam przełącznik rodzaju ognia-bezpiecznik jest umieszczony obustronnie, na oko wygląda na wygodny w operowaniu. Rączka dwustronna - czyli nie trzeba już pochylać broni i przekładać ręki nad pokrywą do przeładowania broni. W zasadzie więc pozbyto się wad ergonomicznych broni (powstałej przecież w czasach gdy nie bardzo na to zwracano uwagę).
Co do pokrywy do wydaje się ona być zamocowana z przodu na zawiasie, a wchodzi głębiej na komorę. Ponadto jest tam taki element wydający się być czymś wzmacniającym jej osadzenie. Jeśli do tego sama pokrywa jest wykonana jako dość sztywny element to chyba będzie stabilna podstawą dla jakiś dodatkowych celowników. Nie powinno to tez utrudniać rozkładania broni - bo zapewne wystarczy odblokować pokrywę i unieść ją do góry na zawiasie, aby dostać się do mechanizmów - pewnie nie zmienionych (poza mechanizmem spustowym) bo w sumie po co psuć to co dobre i sprawdzone wieloletnią eksploatacją broni.
W sumie:
- składana i regulowana kolba
- poprawiona znacznie ergonomia manipulatorów (przeładowanie, odbezpieczanie, zmiana trybu ognia)
- celownik przeziernikowy + wydłużona linia celownicza
- możliwość instalacji standardowych celowników optoelektronicznych
... i mam "drugą młodość" tej broni. Reszta w zasadzie była OK.
_________________ To nie sztuka zginąć za Ojczyznę - sztuka spowodować aby nieprzyjaciel oddał życie za swoją!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach