Wysłany: 2009-08-30, 16:33 Katastrofa SU-27 na Air Show 2009 w Radomiu Oddział: Wojska Lądowe
Wypadek ten, chyba odciśnie piętno na polskich pokazach lotniczych, a już w szczególności na Air Show w Radomiu, które doświadczyło już wypadku lotniczego.
Ciężko w tej chwili cokolwiek skomentować, jedynie można domniemywać co było przyczyną tej katastrofy, jednakże z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę, że piloci wydaje się, że do samego końca walczyli z maszyną, aby nie spowodować ofiar wśród postronnych osób. Jest to już któraś katastrofa samolotu tej rodziny. Patrząc na filmy z innych katastrof widać, że często przebiegały one w podobny sposób - brak ciągu na niskim przelocie. Nasuwa się więc pytanie, czy jest to wada samolotu, czy błąd pilotów, którzy są zbyt pewni siebie przez co dochodzi do wypadków.
Śmierć dwóch pilotów, a jak podaje prasa, jednym z nich był wysokiej rangi oficer wojsk powietrznych Białorusi jest wielką tragedią tak dla ich rodzin oraz lotnictwa białoruskiego jak i dla wszystkich.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Według mnie pilot na pewno walczył z samolotem do samego końca. Z informacji jakie są w mediach wynika, że maszyna spadała ok. 100 metrów od zabudowań, wiec oczywiste jest, że Białorusin starał się poderwać maszynę a za razem ustawiają tak, żeby nie spadła ewentualnie na zabudowania. Nie ma co spekulować co było przyczyna równie dobrze może to być błąd człowieka jak i awaria maszyny. Poczekamy zobaczymy co ustali komisja ekspercka na ten temat. Być może pilot chciał przeciągnąć wychodzenie z pętli i wtedy nastąpiło osłabienie ciągu.
Według mniej koleina katastrofa na pokazach radzącej nie doprowadzi do ich zaprzestania, ale raczej nie będzie już tak widowiskowo.
Jest to tragedia dla rodzin, ale niestety w każdym zawodzie zdarzają się wypadki.
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Już po poprzednich wypadkach rosyjskich maszyn zmieniano przepisy dotyczące pokazów lotniczych. Najbardziej zastanawia mnie to, czy nie zostanie wprowadzone większe ograniczenie dla maszyn rodziny Su-27 ponieważ to one często biorą udział w pokazach i ulegają wypadkom.
Radom ma niestety coraz czarniejszy bilans pokazów.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Widziałem to. Wyglądało jak by w samolocie zgasły silniki. Zarówno zniknął charakterystyczny świst pracującej maszyny jak i samolot zaczął po prostu spadać. Trochę za ostro jak na specjalny manewr.
Co do spadnięcia na publiczność - nie było szans, chyba że by specjalnie celowali. Szli w zupełnie inną stronę. Ale dalej za lasem były zabudowania, więc pewnie chcieli uratować domy ( i ludzi którzy mogli się w nich znajdować ) zamiast bezpiecznie się katapultować.
Niestety samego pokazu Suchoja nie nagrałem, bo rozproszyło mnie coś innego.
W zasadzie do czasu orzeczenia komisji badającej tą sprawę nic się nie wymyśli. A to co można pooglądać na Youtube to właściwie jak by się tam było ( przynajmniej jeśli chodzi o wiedzę na temat okoliczności wypadku )
_________________ Historia uczy:
że historia niczego nie uczy...
Być może. Ale jakoś wątpię. O ile się nie mylę samolot ten ma dwa silniki, a w pewnym momencie w ogóle przestało być je słychać. Na jednym jeszcze byłby huk. A zresztą przy mocy silników pozwalającej przyśpieszać w locie pionowo w górę powinno udać się wylądować na jednym - szczególnie tak doświadczonym pilotom.
Oczywiście wszystko działo się w takiej odległości od trybun, że to czyste spekulacje. To co filmowali to też za małe zbliżenia. Poczekajmy co powie komisja, a to może potrwać.
_________________ Historia uczy:
że historia niczego nie uczy...
no tak też słyszłem o tym że ptaka wciągneło do silnika. Komisja bodajże składa się z Polaków i Białorusinów? Prace pewnie potrwają pewnie przez 3-4 tyg.
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Wiele hipotez było, ale akurat ptaka bym odrzucił, ponieważ w poprzednich katastrofach Su-27 rozbijały się one zawsze podobnie - z braku ciągu. Jak dla mnie najpewniejsze jest to, że za nisko manewr wykonali. Możliwe, że wykonali tę pętlę za ostro i obcięło im silnik, wówczas na takiej wysokości nie ma szans na ratunek dla maszyny, a zdarzały się już takie wypadki.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Su-27 waży około 30 ton, może być tak że przy małej prędkości i utracie ciągu jego masa bierze górę nad, nie jestem obeznany w tym temacie, więc umownie, nad nośnością i po prostu samolot nie jest już wstanie się poderwać?
Zresztą polecam tematy na Militarium i NFoW (o ile tu są, chyba gdzieś widziałem), tam się wypowiadają osoby które widziały to na miejscu. Warto poczytać.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Byłem, widziałem, nic to nie wnosi. Właściwie wystarczy obejrzeć ze dwa filmiki na Yutube takie obejmujące większość pokazu SU i wiecie tyle jak byście byli na miejscu. Trzeba czekać na orzeczenie komisji.
_________________ Historia uczy:
że historia niczego nie uczy...
Według mnie to są manewry na granicy osiągów, do tego na niskiej wysokości.
Jeśli cokolwiek się stanie[nawet taki ptak trochę zdławi silnik], to nie ma szans na wyciągnięcie maszyny.
_________________ "Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa."
Józef Piłsudski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach