Wysłany: 2012-01-26, 18:59 Państwo bez władzy. Oddział: Wojska Lądowe
Witam.
Muszę na jutro z WOSu zrobić zadanie pt. Czy Państwo może istnieć bez władzy. Trzeba wyjaśnić dlaczego i trochę rozwinąć temat. Zadanie nie musi być długie. Mile widzę wszystkie opinie na ten temat, postaram się z nich coś zlepić.
Wiem, że to nie jest odpowiedni dział ani tym bardziej forum do takich tematów, ale jest tu wielu ludzi którzy się orientują w tych tematach.
_________________ ,,Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć''
----------------------------------
,,Wszystkie wojny są wojnami domowymi,ponieważ wszyscy ludzie są braćmi''
----------------------------------
,,Tylko umarli widzieli koniec wojny''
Państwo bez władzy istnieć nie może, natomiast istotną kwestią jest to jaka to władza. Najlepsza władza to taka która zajmuje się istotnymi rzeczami z punktu widzenia narodu, kraju i państwa, tj. polityką zagraniczną (dyplomacja), polityką obronną (siły zbrojne, ogólnie pojęta obronność), sprawami wewnętrznymi czyli prawem oraz zachowaniem porządku itp.
Natomiast władza nie powinna się wtrącać do gospodarki oraz życia prywatnego jednostek dopóki te nie łamią prawa.
Wszystkie przykłady z historii doskonale ilustrują iż wtrącanie się władzy w te sfery funkcjonowania państwa, sprowadza przede wszystkim upadek gospodarczy, oraz zwiększa się ucisk społeczeństwa poprzez wprowadzanie coraz to nowszych i niejednokrotnie idiotycznych przepisów tudzież innych nie korzystnych z punktu widzenia obywatela decyzji.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Zaczynimy może po prostu od tego, że państwo bez władzy fizycznie nie może istnieć. Jeśli nie ma władzy to nie ma państwa, lecz anarchia i to w czystej postaci. Tak samo jest z przedsiębiorstwami, rodzinami itd. Nic bez osób podejmujących ostateczne decyzję i biorących na siebie za to odpowiedzialność jako struktura wzajemnych powiązań nie może istnieć.
A jak wiemy z teoretycznych nauk politologicznych anarchia jest najkrótszą drogą do dyktatury w pełni totalitarnej, ponieważ toczy się w jej ramach bezpardonowa walka nie mająca prawie żadnych zasad. Wygra najsilniejszy i to on będzie jedynym władcą, który dla utrzymania władzy zrobi wszystko co nie zbędne.
Władza musi istnieć, tylko tak jak powiedział Damian jej charakter musi być odpowiedni - najlepiej zbliżony do tego jaki prezentuję amerykański filozof Robert Nozick. Koncepcja tzw. stróża nocnego. Co prawda pewna ograniczona zakresowo zdrowa/racjonalna polityka socjalna musi istnieć ze względu na nasz rozwój moralny, ale to ma być skryte działanie dla osób naprawdę znajdujących się w dramatycznej sytuacji. Niestety jest to nie realne obecnie ponieważ szeroko pojęty socjal jest najłatwiejszą kiełbasą wyborczą.
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach