alianckie czołgi pod koniec wojny zaczęły przechodzić różne zmiany. Walki we Francji pokazały, że uzbrojone w armaty 75 mm Shermany i 76 mm Cromwelle nie są wystarczające do walki z niemieckimi czołgami na większych dystansach. Pojawiły się wówczas takie wozy jak Sherman Firelfy, A34 Comet i kilka różnych innych wozów.
Jak oceniacie je w stosunku do poprzedników lub innych wozów?
Głownie interesuje mnie tu Comet, który wyglądem i konstrukcja przypominał Cromwella ale uzbrojony był w inną armatę i miał lepszy pancerz.
A takie śmieszne porównanie - Comet a T-44? Zapraszam do dyskusji.