W ostatnim czasie dostrzegam stosunkowo często przekraczanie bariery dźwiękowej u Nas w mieście. Na początku - koło roku temu - wszyscy byli przerażeni. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Wkrótce uspokojono Mieszkańców mojego Miasta. Możliwe, że nad moim Miastem "przelatywało" sobie F - 16? Wczorajszy wieczór przyniósł kolejne "popisy" - i tu akurat zaszczyt - nad moim blokiem, DOSŁOWNIE. Odległość, jaką sobie obrał, na szczęście nie była tak dokuczliwa, jak za pierwszym razem. Były ciemne chmury. Na początku myślałem, że idzie silna burza. Ale to był tylko samolot. Miałem małe "Air Show", jak Boga kocham. Pilot nie tylko leciał, ale wykonywał jakby manewry w powietrzu. Szkoda, że nie miałem przy sobie dobrego sprzętu, by to nagrać.
Jakie skutki może wywołać przekroczenie bariery dźwięku dla potencjalnej cywilnej ludności?