Dawno temu w odległej galaktyce... obiło mi się o uszy takie cuś. Zasada działania ma być podobna jak w F 35 - załoga czołgu zakłada hełm który posiada wyświetlacz przekazujący obraz. Zalety? First look, first shot. Szukałem w necie informacji na ten temat ale nie znalazłem. Czy takie coś ma w ogóle sens?